Szubidu ju ken suck! >> sobota, 19 kwietnia 2008 01:19:14
Nie potrafię pojąć fenomenu tych ludzi. Serio. Co sprawia, że szalejemy za nimi, chociaż tak na prawdę nigdy nie zamieniliśmy z nimi słowa, i najprawdopodobniej nigdy ich nie poznamy.
Bo w sumie to też ludzie, nie? Tacy jak my, nie różnią się od nas składem chemicznym organizmu. Też robią kupę. I w ogóle.
Ale kurde, jest coś, że kiedy widzisz ich na ekranie, jak się uśmiechają, to bezwiednie sam się uśmiechasz. Autograf, spisany na jakimś marnym kawałku papieru ląduje na ścianie, albo zbijasz za niego grubą kasę w internecie. Siedzisz na widowni i marzysz o tym, żeby przybili ci piątkę. Chociaż wiesz, że będziesz musiał umyć ręce kiedy wrócisz do domu, bo niestety, ale obietnice 'już nigdy nie umyję tej ręki, dotknął jej Johnny Depp!' przeważnie nie dają rady. Wiem to z autopsji...
Nasz niecny plan polegał na zobaczeniu ich na własne oczy. Wiedziałyśmy gdzie, wiedziałyśmy kiedy i o której, miałyśmy pretekst dość dobry, żebyśmy mogły się nim tłumaczyć przed nami samymi. No i...
Udało się.
No i znowu. Widzisz kogoś znanego, dostajesz głupawki. Szoku. Paraliżu. Wszelkie odruchy samozachowawcze szwankują. Potrafisz stanąć i gapić się, albo zacząć piszczeć. Albo, to jest najgorsze, próbujesz zachowywać się normalnie.
Wierzcie mi, to nigdy nie wychodzi. xD
Wyobrażasz sobie podejść do takiej popularnej osoby, którą normalnie widzisz tylko w telewizji i powiedzieć... ''cześć, jak leci?" Chyba nie. Najłatwiej jest zrobić z siebie idiotę.
A przecież często są to ludzie w naszym wieku. Też chodzą do szkoły, mają znajomych z ławki i dostają kiepskie oceny.
Dobra, nieważne. Generalnie chciałam napisać, że...
WIDZIAŁAM GIORGIJA NA ŻYWO, SZMATO!
I Filipa! xD (tego geja co odpadł, prawda... ODPADŁ. Nie powinien. >.>)
Omg, to była największa głupawka w moim życiu chyba.
Za tydzień jedziemy tam znowu. Co z tego, że będziemy jak śledzące ich psychofanki i dostaniemy dożywotni zakaz wstępu do Egurroli. xD
Szubidu ju ken dens! {boogie}
Cholera. Jak już pójdziemy do piętnastej edycji YCD, to za nami też tak będą latać? >.> Ale fajnie! :F
xD
Ach, no i ekstrakt z najnowszych aktualności. Tańcuję sobie hip-hop w EDS (tak, mam już Jakże Szpanerską Kartę Członkostwa), mam w planach od chuj koncertów (hym. Iść, a nie grać, ne~ xD), brakuje mi kasy, dlatego idę składać wam kanapki i smażyć frytki w McDonaldzie, oczywiście jak już dostanę dowód, oczywiście kiedy złożę podanie, co z tego że trzy miesiące po urodzinach. xD
PEES. Chyba nas widzieli, jak stoimy za filarem...
Dodaj komentarz
2 komentarzy
|
wampiś.mylog.pl :: sobota, 19 kwietnia 2008 11:04:54 85.222.16.248
|
|
|
kya~! idę z wami! muszę Jorgusia ostrzec przed kumpelą - napisała do niego na gronie. na początku jest miła, ale jak już się przyczepi... biedny Gieorgij! ratujmy go!
|
|
Ewaa.mylog.pl :: sobota, 26 kwietnia 2008 22:58:58 212.76.37.206
|
|
|
powiem tak:
i you can dance;p
|