Go home and die. >> sobota, 1 listopada 2008 00:05:04
"We keep falling in love
What a beautiful disaster"
Kolejną moją miłość dopisuję do listy ludzi, których nie mogę mieć. Doborowe towarzystwo na liście, trzeba przyznać. Teraz czeka mnie odwykowa terapia, która niezwykle rzadko przynosi efekty.
Mówię 'kocham' o zdecydowanie za dużej liczbie osób. Co ciekawe, prawie żadnej z tych osób nie powiedziałam tego prosto w twarz.
Spójrzmy prawdzie w oczy. Z prawie żadną z tych osób nigdy nie zamieniłam nawet słowa.
I nie, nie mówię o aktorach i innych sławnych ludziach w których nastolatki zwykłe się zakochiwać.
***
Mam pół roku do matury. I statystycznie niemożliwe jest, żebym ją zdała. A mam teraz statystykę na matmie, to wiem co mówię.
Ja, totalnie humanistyczny umysł (a przynajmniej tak mi wmawiają, ja tam się humanistą ni trochę nie czuję, a już szczególnie nie czuję umysłu) zmierzę się na maturze z rozszerzoną matematyką i informatyką, bo oprócz informatyki miałam do wyboru fizykę.
Biorąc pod uwagę przykry-incydent-z-poprawką, to kiedy wybrałam informatykę zamiast fizyki, szanse że zdam urosły o jakieś ułamki procenta.
Ale na cud i tak nie liczę. Zakomunikowałam już wszystkim, żeby też na niego nie liczyli i że mam pięć lat na poprawianie wyników.
W końcu jest coś takiego jak Uniwersytet Trzeciego Wieku, nie? Dla kogoś to budują przecież...
A gdybym (niedajboże) zdała na te 31%, to wybrałam sobie takie kierunki, na takiej uczelni, że jeśli na któryś przypadkiem bym się dostała, odpadłabym po pierwszej sesji. Czy po czym tam się odpada... :x
Jednakowoż dalej marzę o mojej (z pewnością) niespełnionej mechatronicznej / informatycznej przyszłości na warszawskiej Politechnice, oglądając telewizję, siedząc w internecie i ściągając kolejne sezony głupich amerykańskich seriali, zamiast odrabiać lekcje czy uczyć się...
Czegokolwiek.
PEES. Pani kazała nam przeczytać całą "Lalkę" w dwa tygodnie. Przerabiamy ją już od kilku lekcji. Zdążyłam dostać dwie jedynki. I to nie są jedyne jedynki jakie aktualnie posiadam.
W sumie, jak tak dalej pójdzie to nie będę się musiała martwić o tą maturę, a przynajmniej nie w tym roku...
Dodaj komentarz
4 komentarzy
|
G..mylog.pl :: niedziela, 2 listopada 2008 14:38:21 83.6.16.160
|
|
|
Ktoż tym razem?
|
|
Baś.mylog.pl :: poniedziałek, 3 listopada 2008 00:36:50 83.6.117.198
|
|
|
Może bym ci nawet powiedziała, jeśli miałabym chociaż cień podejrzeń kim możesz być. :x Nikt, kto mógłby podpisać się G. nie przychodzi mi do głowy aktualnie, cholera.
|
|
G..mylog.pl :: poniedziałek, 3 listopada 2008 16:14:42 83.24.100.133
|
|
|
Nikim istotnym, od dluzszego czytam tego bloga i zafascynowalas mnie. Teraz oczekuje na odpowiedz.
|
|
bang-bang :: wtorek, 11 listopada 2008 20:14:41 83.6.197.176
|
|
|
A, takie jedno kłopotliwe M.
No ale nic to. Może kiedyś. :P
|